Blue Monday

Podobno dzisiaj jest jakiś „blu mondej” i raczej nie ma to związku z promocjami na telewizory.

Najbardziej depresyjny dzień w roku, wyliczony przez jakiegoś gościa, z nastrojów, pogody i tego, że styczeń ciągnie się jak smród po gaciach. Ludzie po świętach zaciskają pasa i ogólnie nie wiedzą co ze sobą zrobić, przecież tyle mieli planów i postanowień noworocznych. No i to wszystko się zbiera tak w kupę i tylko patrzeć kiedy pierdolnie.

I może coś w tym jest.
Dni są krótkie, motywacja leży, a świat nie bardzo chce współpracować. Ale czy tak nie wygląda cała zima? To czemu nie Blue kwartał zimowy kuźwa?!

Ale dzisiaj za to można dużo, więc polecam:
Nie być produktywnym.
Nie nadrabiać.
Nie poprawiać sobie humoru na siłę.
Można być dziś zmęczonym.
Można mieć gorszy dzień bez powodu.
Można po prostu być.
A jeśli u Ciebie dziś zwykły poniedziałek — to też spoko. I mnie wpadł pomysł na pierdolnik, choć kierowała mną też inna, trochę złośliwa motywacja.

Pierdolnik codzienny.

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *