Moje majówki od lat wyglądały jak na tym memie. Ale nie tym razem. Cała majówka wolna. I co mi po tym wolnym, jak wieloletnie przyzwyczajenie budziło we mnie niepokój. „A może jednak coś mam? Może o czymś zapomniałam? A co jak schleje mordę i okaże się, że jednak muszę targać do roboty?”
Otóż nie. Wolne. 100% wolne. Szok i niedowierzanie.

